sobota, 18 stycznia 2014

MUFFINY cytrusowo-pomarańczowe

Góry pomarańczy w supermarketach sprawiły, że zapragnęłam uszykować coś z cytrusów. W mojej kuchni od dawna obowiązuje zasada „Muffinek nigdy dość” i choć te cytrusowe pojawiły się na KokoszkoLandowym stole po raz pierwszy, to czuję że nie po raz ostatni.
Inspiracja zaczerpnięta z bloga „In my coffee kichen”.



Składniki
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy
  • 2/3 szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy
  • 1/2 szklanki rozpuszczonego masła
  • 2 jajka

Posypka
  • 1 łyżka rozpuszczonego masła
  • 1/4 szklanka cukru
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka skórki z cytryny 

Zmieszać w misce: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier i startą skórkę z pomarańczy.

W drugiej misce zmieszać mokre składniki: sok z pomarańczy, masło i jajka.
Następnie połączyć mokre składniki z suchymi. Wymieszać do nawilżenia składników, za pomocą drewnianej łyżki.
Wszystkie składniki na posypkę wymieszać.
Ciasto powinno wypełnić 12 foremek do muffinek wyłożonych papilotkami. Posypać każdą z nich przygotowaną posypką cukrową.


Piec w temperaturze 180ºC przez ok. 25 minut.






SMACZNEGO!

czwartek, 16 stycznia 2014

PASTA z grzybów

Z niecierpliwością co roku wyczekuje późnego lata, bo wtedy właśnie biorę koszyk i idę w las na grzyby! Tym bardziej nie mogę doczekać się momentu kiedy już zjem wszystkie te zapasy, a ten przychodzi zazwyczaj zimą podczas długich wieczorów, kiedy spotykamy się ze znajomymi.
Wtedy właśnie najlepiej smakuje tzw handfood, a pasta z suszonych grzybów doda przekąską wykwintności i zagwarantuje zadowolenie kubków smakowych naszych gości.





Składniki

  • 3 dag suszonych grzybów
  • 2 czerstwe bułki
  • 2 cebule
  • Odrobina śmietany
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki lub suszonej
  • Sól
  • Pieprz
  • Gałka muszkatołowa;
  • Inne przyprawy według uznania ( u mnie to była odrobina curry i słodka papryka)


Grzyby zalać przegotowaną wodą i zostawić na noc. Następnego dnia do wody spod grzybów włożyć bułki, a grzyby ugotować do miękkości. Jeśli bułki wchłonął całą wodę dolać do nich jeszcze wywar z grzybów i odstawić.
Posiekać grzyby i przysmażyć na maśle, to samo zrobić z cebulą. Przełożyć do salaterki, dodać do namoczone bułki i wymieszać. Dodawać śmietanę według uznania i upodobań co do konsystencji pasty. Na koniec dodać natkę pietruszki i doprawić pieprzem, solom, gałkom muszkatołową i innymi przyprawami według uznania.




SMACZNEGO!

wtorek, 14 stycznia 2014

MUFFINY czekoladowe

Każdy lubi czekoladę, a już czekolada w muffinach do prawdziwe „niebo w gębie". Dlatego nie potrafię jej sobie odmówić.
Czekoladowe muffiny są puszyste i wilgotne w środku, a dzięki niewielkiej ilości cukru czuć w nich przede wszystkim magiczny smak czekolady.




Składniki

300 g mąki pszennej
100-150 g czekolady (w moim przypadku mlecznej)
3 łyżki kakao
1/2 szklanka drobnego cukru (a nawet mniej)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka cukru waniliowego
150 g masła
3/4 szklanki mleka
2 duże jajka


Dokładnie wymieszać w misce: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao, cukier, cukier waniliowy. Czekoladę połamać na drobne kawałki i dodać do suchych składników.
Masło rozpuścić, pozostawić do ostygnięcia.
Do drugiej miski wlać mleko, dodać jajka i masło (roztopione i w temp. pokojowej). Dokładnie wymieszać.
Do miski z suchymi składnikami dodać mokre składniki, zmieszać drewnianą łyżką ale dosłownie chwilę. Jeśli ciasto będzie zbyt długo mieszane, to nie wyrośnie.
Gotową masę przełożyć do formy na muffiny, wyłożonej papierowymi papilotkami. Ciasta powinno wystarczyć na 12 muffinów.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 minut.





SMACZNEGO!

niedziela, 12 stycznia 2014

PASTA z czerwonej soczewicy

Łatwa do przygotowania pasta z soczewicy pasuje na co dzień jak i na domowe przyjęcie. Można ją jeść na kanapkach, z naleśnikami, albo po prostu maczając nachosy.
Pierwszy raz jadłam ją u koleżanki, która zaserwowała nam pastę razem z upieczonym przez siebie chlebem – ot tak jako poczęstunek dla „niespodziewanych gości”. Ja pierwszy raz zrobiłam ją na sylwestrowe przyjęcie. Męska część uczestników imprezy bała się, że od soczewicy podniesie się im testosteron, ale i tak ostatecznie jedli ze smakiem.




Składniki
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 10 sztuk suszonych pomidorów w oleju
  • 3 średnie marchewki
  • sól
  • pieprz

Soczewicę namoczyć w niedużej ilości wody na kilka godzin. Gotować soczewice na małym ogniu przez ok 10 minut . Po ugotowaniu dodać pomidory i ugotowaną marchewkę oraz przyprawy. Wszystko zmiksować na gładką masę.




SMACZNEGO!

sobota, 11 stycznia 2014

SAŁATKA warstwowa

To sałatka bez której nie wyobrażam sobie spotkań z przyjaciółmi i rodziną w KokoszkoLandzie. Jest częstym gościem na naszym stole.
Dla lepszego efektu estetycznego najlepiej podawać sałatkę w przezroczystym naczyniu. Dzięki warstwowemu położeniu sałatka zyskuję ciekawy wygląd (a je się przecież też oczami).







Sałatka na zdjęciach jest zrobiona z podwójnej ilości składników.


Składniki
  • 1 słoik marynowanego selera 
  • 1 puszka kukurydzy 
  • 1 por 
  • 1 puszka ananasa w kawałkach 
  • 30 g szynki konserwowej 
  • 3 duże jabłka 
  • 4 gotowane jajka 
  • mały słoiczek majonezu 
  •  zielona cebula
  • 30 g żółtego sera 

Do szerokiego naczynia wykładać po kolei składniki, tak żeby każda warstwa przykryła poprzednią. Dno wyścielić selerem potem wsypać kukurydzę i dalej: pokrojonego w drobne paski surowego pora i ananasa z puszki, pokrojoną na małą kostkę szynkę, jabłka oraz jajka. Na całej powierzchni sałatki rozprowadzić grubą warstwę majonezu. 

Zieloną cebulę pokroić na drobne kawałki i równo rozsypać na majonez. 
Żółty ser zetrzeć na drobnych oczkach tarki i wyłożyć na wierzch sałatki.






Przed podaniem najlepiej odstawić sałatkę na kilka godzin do lodówki, dzięki temu jej smak będzie bardziej wyrazisty.






Sałatkę nakładamy za pomocą dwóch dużych łyżek, którymi sięgamy aż do samego dna naczynia, tak żeby na talerzu znalazły się wszystkie warstwy.




SMACZNEGO!

środa, 8 stycznia 2014

PIERNIK z masą marcepanową

Choć za oknem śniegu nie ma, u nas w KokoszkoLandzie nadal pachnie świętami.
Nie należę do największych fanów piernika ale muszę przyznać że ten wyjątkowo przypadł mi do gustu. Przepis bardzo prosty w wykonaniu i praktycznie można go podawać zaraz po ostygnięciu.
Ciasto ma korzenny aromat, a dzięki masie marcepanowej jest miękkie i wilgotne, w przeciwieństwie do tradycyjnych, suchych pierników.




Składniki
  • 1 szklanka miodu
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 4 jajka 
  • 100 g masła
  • 30 g przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżka sody oczyszczonej
  • 1 łyżka karmelu (2 łyżki cukru upalić na patelni, aż powstanie karmel)
  • 1 łyżka kakao
  • pół szklanki orzechów włoskich
Do przełożenia
  • dżem wiśniowy lub inny ulubiony smak
  • masa marcepanowa ok. 400 g


Miód, masło, przyprawę do piernika, cynamon i karmel zagotować razem, do rozpuszczenia poszczególnych składników. Poczekać aż masa się ostudzi.
Do gotowej masy dodawać kolejno: cukier, mleko, kakao, żółtka, mąkę oraz sodę - każdy następny składnik dodawać po dokładnym wmieszaniu poprzedniego. Białka ubić na sztywno i na koniec delikatnie wymieszać drewnianą łyżką z masą piernikową. Dodać bakalie i wymieszać.
Ciasto przełożyć do formy prostokątnej wyłożonej papierem do wypieków.



Piec w temperaturze 170ºC prze około 60 minut.


Wyjąć z piekarnika, wyciągnąć ciasto z formy i poczekać aż ostygnie. Długim nożem przeciąć piernik w poprzek. Posmarować obie części dżemem. Następnie na dolnej cześć ciasta z dżemem rozsmarować masę marcepanową. Przykryć ja górną częścią i delikatnie przycisnąć.






SMACZNEGO!

poniedziałek, 6 stycznia 2014

SEROMAKowiec mojej mamy

To co „mamine” zawsze lepiej smakuje. Z Seromakowcem też tak jest – najlepiej smakuje z przepisu mamy, która co roku serwuje to ciasto z okazji świąt.
Seromakowiec, to po prostu sernik z makiem, z dużą ilością bakalii, ale jak to mówią najprostsze bywa najlepsze.




Składniki

Na ciasto:
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 żółtko
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 kostki margaryny (miękkiej)
  • 2 łyżki kakao 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Na masę makową:
  • 1 szt. puszki gotowego maku 
  • 2 łyżki cukru wanilinowego 
  • 2 łyżki tartej bułki 
  • kilka kropli aromatu migdałowego lub rumowego 
  • bakalie: rodzynki, orzechy włoskie, łyżka skórki pomarańczowej, płatki migdałowe (według waszych upodobań) 
Na masę serową:
  • 1 kg sera (opak. gotowego zmielonego sera) 
  • 5 jajek 
  • 1 szklanka cukru pudru 
  • 0,5 kostki masła (miękkiego) 
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego bez cukru
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej 
  • 2 łyżki cukru wanilinowego 
  • 2 łyżki rodzynek 

Ciasto: Z mąki, margaryny, żółtka, cukru i proszku do pieczenia zagnieść ciasto. Wyrobić na gładko. Podzielić na dwie części. Do pierwszej części dodać kakao połączyć i zagnieść - odstawić na 1 godzinę do lodówki. Drugą część ciasta rozwałkować na wielkość blachy.

Masa makowa: Wymieszać wszystkie składniki razem.

Masa serowa: Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać po jednym żółtku stale ucierając, a następnie dodawać partiami ser nie przerywając ucierania, budyń śmietankowy. Następnie dodać do masy skórkę pomarańczową i cukier wanilinowy, rodzynki. Wymieszać. na koniec ubić na sztywno białka i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką z masą serową.

Na rozwałkowane ciasto na blasze, wyłożyć masę makową, wyrównać, a na nią wylać masę serową. Powierzchnię wygładzić. Z ciasta kakaowego zrobić kruszonkę i posypać po całej powierzchni.


Piec w temperaturze 180˚C przez około 60 minut.





SMACZNEGO!